Jerry Douthett stracił palec u stopy. I to nie byle jak, bo kończyna została odgryziona przez pieska o imieniu Kiko. Mężczyzna wrócił do domu w stanie wskazującym, położył się na łóżku, a rano obudził się z ogromnym bólem stopy i krwią na prześcieradle. Zszokowany zorientował się, że nie ma jednego z palców. Nie potrafił go znaleźć jedyne logiczne wytłumaczenie, że palec trawi się właśnie w żołądku ukochanego psa. Razem z żoną pojechał szybko do szpitala, gdzie lekarze profesjonalnie odcięli wystające jeszcze "resztki". Okazało się, że psia amputacja uratowała mu życie. W palcu pojawiło się bardzo groźne zakażenie, na które Jerry nie zwrócił uwagi ze względu na zamroczenie alkoholowe. Piesek wyczuł zagrożenie i rozprawił się z nim na własny pysk. Jerry już się nie gniewa, bo wie, że interwencja przyjaciela była konieczna.
/881_przezyl_bo_pies_odgryzl_mu_palec.html - 1

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj na Facebooku.

Korzystając z serwisu oświadczasz, że akceptujesz regulamin.

Wszelkie materiały w serwisie generowane są poprzez zautomatyzowany agregator publicznie dostępnych treści. Właściciel serwisu nie bierze za nie odpowiedzialności. Jeżeli któryś z obrazków należy do Ciebie i przeszkadza Ci, że znalazł się tutaj napisz do nas, podając w link do materiału oraz informacje, które potwierdzają, że posiadasz prawa do danego obrazka.